Pytania 'wolisz...?' dla par - 60 pomysłów na flirt
Szukacie konkretów na dziś wieczór? Przewińcie do list. Ciekawi was, czemu to działa lepiej niż "i co tam u ciebie?" - zostańcie na chwilę.
Jak grać w "wolisz" we dwoje
Cała zasada mieści się w jednym zdaniu: jedno czyta pytanie, drugie wybiera jedną z dwóch opcji. Potem zmiana. Tyle że prawdziwa zabawa zaczyna się dopiero wtedy, gdy do każdej odpowiedzi dorzucicie "dlaczego?". To "dlaczego" jest właściwą grą - tam wychodzą historie, wspomnienia i rzeczy, o które nigdy byście się wprost nie zapytali.
Parę drobiazgów, które robią różnicę:
- Nie oceniajcie odpowiedzi. Liczy się ciekawość, nie egzamin.
- Zgadujcie za siebie nawzajem, zanim padnie odpowiedź. Trafienia i pudła bawią najbardziej.
- Pilnujcie tempa. Lepiej dziesięć pytań z dobrą rozmową niż pięćdziesiąt odhaczonych.
Format sprawdzi się na randce, w długiej trasie autem, w kolejce na lotnisku albo w leniwy wieczór, gdy nie chce wam się nic robić, a chcecie być blisko.
Lekkie i śmieszne - na rozgrzewkę
Tu chodzi o śmiech, nie o głębię. Idealne na start, gdy chcecie złapać luźniejszy nastrój.
- Wolisz wieczór w spa czy weekend w górach?
- Wolisz zawsze mówić to, co myślisz, czy zawsze wiedzieć, co myślą inni?
- Wolisz do końca życia jeść tylko słodkie czy tylko słone?
- Wolisz teleportować się gdziekolwiek czy nigdy nie utknąć w korku?
- Wolisz spać do południa czy wstawać o świcie i mieć cały dzień dla siebie?
- Wolisz wakacje, na których nic nie planujecie, czy takie rozpisane co do godziny?
- Wolisz, żeby pies gadał ludzkim głosem czy żeby kot odpisywał ci na wiadomości?
Zwróćcie uwagę, jak szybko od głupot przechodzi się do "a właśnie, a pamiętasz, jak...". O to właśnie chodzi.
Romantyczne - bliżej siebie
Gdy lód już pęknie, można zejść głębiej. Te pytania pokazują, co dla kogoś znaczy bliskość, czułość i codzienne bycie razem.
- Wolisz, żebym cię zaskakiwał czy żebyśmy planowali wszystko razem?
- Wolisz długi list od kogoś, kto cię kocha, czy niespodziewany telefon w środku dnia?
- Wolisz wieczór tylko we dwoje w domu czy wyjście, na którym tańczycie do rana?
- Wolisz, żeby ktoś znał na pamięć twoje ulubione piosenki czy twoje największe marzenia?
- Wolisz przytulanie bez słów czy długą rozmowę do późnej nocy?
- Wolisz przeżyć naszą pierwszą randkę jeszcze raz czy zobaczyć, jak będzie nam za dwadzieścia lat?
- Wolisz usłyszeć "kocham cię" rano czy tuż przed snem?
Przy romantycznych nie spieszcie się z kolejnym pytaniem. Czasem najlepsza jest cisza, która zapada po odpowiedzi.
Odważniejsze - z taktem, dla dwojga
Tu robi się ciekawiej. Te pytania flirtują i są odrobinę śmielsze, ale wciąż lekkie - bez zapuszczania się tam, gdzie ktoś mógłby poczuć się niezręcznie. Jeśli oboje macie ochotę podkręcić wieczór, zaczynajcie stąd.
- Wolisz zrobić pierwszy ruch czy żeby to druga osoba zrobiła go przy tobie?
- Wolisz powolny wieczór z muzyką i winem czy spontan bez planu?
- Wolisz komplement szepnięty na ucho czy napisany w wiadomości w ciągu dnia?
- Wolisz pocałunek na pożegnanie, który trwa za długo, czy taki, który zostawia niedosyt?
- Wolisz odkrywać nowe rzeczy razem czy wracać do tego, o czym już wiecie, że działa?
- Wolisz powiedzieć drugiej osobie, co lubisz, czy żeby sama zgadła?
- Wolisz romantyczny wyjazd we dwoje czy całą noc tylko dla siebie w domu?
Jedna zasada przy tej grupie: jeśli ktoś nie ma ochoty na konkretne pytanie, po prostu je pomijacie. Komfort obojga jest ważniejszy niż dokończenie listy.
Dlaczego "wolisz" działa na pary lepiej niż zwykła rozmowa
Bo daje wybór zamiast pustego pola. "Opowiedz mi o sobie" paraliżuje. "Wolisz X czy Y?" jest proste - od razu wiadomo, co powiedzieć, a cała treść wychodzi w uzasadnieniu. Działa tu to samo, co przy pytaniach dla par: konkretny punkt zaczepienia robi więcej niż otwarte "no to pogadajmy".
Wersja "wolisz" ma jeszcze jedną zaletę. Nie ma złych odpowiedzi, więc nikt nie czuje się sprawdzany. To zdejmuje napięcie i pozwala być szczerym nawet przy odważniejszych tematach.
Gdy chcecie, żeby pytania przychodziły same
Czytanie na głos jest fajne, ale ma jeden minus: przy śmielszych pytaniach łatwo się spiąć, bo odpowiedź trzeba rzucić drugiej osobie prosto w oczy. Dlatego zrobiliśmy Privé. To gra dla dwojga, w której odpowiadacie osobno na te same pytania, a potem widzicie, gdzie wasze odpowiedzi się spotykają. Przy odważniejszych ujawnia się tylko wspólne "tak" - jeśli jedno z was nie ma ochoty, drugie się o tym nie dowie.
Ponad sto pytań, pierwsza runda za darmo i kilka minut - tyle wystarczy. Dobre na te wieczory, gdy chcecie pograć w "wolisz", tyle że tak, żeby nikt nie musiał mówić niczego na głos, dopóki nie okaże się, że oboje chcecie tego samego.
Rada na koniec: nie traktujcie tego jak quizu do zaliczenia. Najlepsze "wolisz" to takie, po którym następne pół godziny schodzi wam na rozmowie zupełnie nie o tym, od czego zaczęliście.