Przejdź do treści
Z bloga

Na co pary mówią nie - ranking granic z danych 4377 par

Najczęściej pary zgodnie odmawiają w kategorii „Więcej niż dwoje": „nie" po obu stronach pada u 51,5% par. Najrzadziej w „Pieszczotach ustami", gdzie zgodną odmowę ma 2,7% par. Tak wynika z 62 060 wspólnych odpowiedzi 4377 par w Privé. Dla równowagi: 45,5% wszystkich wspólnych odpowiedzi to zgodne „tak" obojga. Odmowa jest rzadsza, po prostu bardziej zapada w pamięć.

Na co pary mówią „nie" najczęściej

Zgodne „nie" liczymy wtedy, gdy obie osoby oceniły tę samą rzecz i obie odmówiły. W 62 060 wspólnych odpowiedzi od 4377 par, w których quiz ukończyły obie strony, ranking wygląda tak:

Kategoria Zgodne „nie" obojga Zgodne „tak" obojga
Więcej niż dwoje 51,5% 14,7%
Mocne doznania 25,8% 33,1%
Strefa analna 22,6% 30,6%
Nagrania i opowieści 21,3% 33,7%
Zabawki i akcesoria 15,7% 38,4%
Poza sypialnią 14,6% 46,4%
Role i scenariusze 6,9% 41,9%
Bliskość i dotyk 6,7% 54,7%
Patrzenie i pokazywanie 6,7% 53,5%
Pozycje 4,1% 63,0%
Kontrola i zaufanie 4,1% 65,2%
Solo we dwoje 3,7% 66,6%
Pieszczoty ustami 2,7% 68,9%

Układ jest czytelny. Na górze stoi wszystko, co wpuszcza do Waszej intymności kogoś lub coś z zewnątrz: trzecią osobę, kamerę, intensywne bodźce. Im niżej, tym bliżej ciała i tym mniej świadków, a przy rzeczach, które dzieją się wyłącznie między Wami dwojgiem, podwójna odmowa niemal znika.

Warto też przeczytać ranking od prawej strony. „Poza sypialnią" ma 14,6% zgodnych odmów, ale prawie połowa par (46,4%) mówi tu wspólne „tak". Nawet „Strefa analna", trzecia od góry po stronie „nie", zbiera zgodne „tak" u 30,6% par. Wysoka pozycja w rankingu odmów nie oznacza, że temat jest niszowy.

Zgodne „nie" to wynik, nie porażka

Kiedy oboje odmawiacie tej samej rzeczy, dowiadujecie się o sobie dokładnie tyle samo, co przy wspólnym entuzjazmie: gdzie leży granica i że stoicie po tej samej jej stronie. Różnica jest tylko taka, że tego wyniku nikt nie wiesza na lodówce.

A szkoda, bo zgodne „nie" kończy zgadywanie. Bez niego łatwo latami nosić w głowie pytanie, czy drugie przypadkiem na coś nie czeka i czy wypada zapytać. Po nim temat jest zamknięty przez Was oboje, na Waszych warunkach, i nie trzeba do niego wracać ani go obchodzić szerokim łukiem. W związku takich zamkniętych tematów przybywa z czasem i to jest dobra wiadomość: mniej niepewności, więcej miejsca na to, czego oboje chcecie.

Jeśli więc przy jakimś temacie usłyszeliście od siebie nawzajem odmowę, potraktujcie ją jak ustalenie. Macie wspólną granicę, znacie ją oboje i żadne z Was nie musi się przy niej pilnować. Sporo par nigdy nie dochodzi do tego wprost, bo samo otwarcie tematu wydaje się ryzykowne.

Ta sama para bywa na obu końcach rankingu

Para, która zgodnie odrzuca „Więcej niż dwoje", wcale nie jest przez to „tą ostrożną". W „Solo we dwoje" zgodne „tak" pada u 66,6% par, czyli u dwóch trzecich, a w „Pieszczotach ustami" u 68,9%. Zwykle to są te same pary, które wyżej w tabeli czemuś odmówiły.

Granice nie układają się więc w jeden suwak od „wszystko" do „nic". Każda kategoria ma własny i wynik w jednej niewiele mówi o pozostałych dwunastu. Dlatego porównywanie się z rankingiem ma sens tylko kategoria po kategorii: możecie być jednocześnie w większości, która odmawia trzeciej osoby, i w większości, która chętnie eksperymentuje z pozycjami.

Co zrobić, gdy „nie" jest tylko po jednej stronie

Zgodna odmowa zamyka temat. Odmowa po jednej stronie go otwiera i wymaga innej rozmowy niż wspólne „nie".

Pierwsza zasada: „nie" przyjmuje się w całości, bez negocjacji i bez dopytywania „a dlaczego". Granica, którą trzeba obronić argumentami, przestaje chronić. Jak ustalić takie zasady w praktyce, razem z sygnałem stopu na odważniejsze wieczory, opisuje tekst o bezpiecznym słowie i granicach.

Druga: rozjazd ochoty to codzienność par, a jego skrajną wersją bywa różnica temperamentów, o której piszemy w tekście o różnym libido w związku. Jedno „nie" przy jednym temacie nie mówi nic o całej Waszej intymności.

Trzecia, najmniej oczywista: zanim uznacie czyjeś milczenie za odmowę, sprawdźcie, czy pytanie w ogóle padło. U 28,8% par jest co najmniej jedna rzecz, której oboje chcą, a żadne nie powiedziało tego na głos. O tym zjawisku jest osobny tekst o ukrytym „tak". Cisza częściej znaczy „wstydzę się zacząć" niż „nie chcę".

Granica może się przesuwać, ale nie musi

Ranking to zdjęcie z jednego momentu. To, co dziś jest Waszym zgodnym „nie", za rok bywa ciekawością jednej strony albo obojga, bo zaufanie rośnie, a wstyd maleje. Działa to też w drugą stronę: zgoda sprzed lat ma prawo wygasnąć.

Z ruchomości granic nie wynika jednak żaden obowiązek. Nikt nie musi swojej granicy przesuwać, testować ani „przynajmniej spróbować". Jeśli któreś z Was chce kiedyś wrócić do tematu, niech to będzie pytanie zadane z ciekawości, na które spokojnie może paść kolejne „nie". Sposoby na otwarcie takiej rozmowy bez presji zebraliśmy w tekście o rozmowie o pragnieniach.

Sprawdźcie własną mapę „tak" i „nie"

Ranking mówi, jak odpowiadają inne pary. Ciekawsze jest to, jak odpowiecie Wy. W Privé każde z Was ocenia te same rzeczy osobno, na swoim telefonie, a przy odważniejszych tematach na wierzch wychodzi wyłącznie wspólne „tak". Pojedyncze „nie" nikomu się nie wyświetla, więc szczerość nic nie kosztuje, a zgodna odmowa załatwia się sama: temat po prostu nie wypływa. Pierwsza runda to 12 pytań, jest darmowa i zajmuje kilka minut. Wystarczy, żeby zobaczyć, gdzie Wasza mapa pokrywa się z tabelą wyżej, a gdzie jesteście od niej ciekawsi.