Przejdź do treści
Z bloga

Pytania o dzieciństwo partnera, których sobie nie zadajecie

Najciekawsze pytania o dzieciństwo partnera dotyczą tego, co z tamtego domu przeszło do Waszego: jak się mówiło o pieniądzach, jak się kłócono i godzono, kto kogo przytulał. Historie z podwórka i wakacji znacie po latach na pamięć. To, które z tamtych odruchów każde z Was powtarza dziś u siebie, zwykle zostaje bez rozmowy. Te 24 pytania są właśnie o tym.

Po co pytać o dom, skoro znacie swoje historie

Opowieść o psie, o obozie, o szkolnej wycieczce: każdą z nich słyszeliście już kilka razy. Pojedyncze pytania o dzieciństwo trafiają się zresztą w każdej dobrej liście pytań dla par. Ale codzienność tamtego domu rzadko dostaje własną rozmowę: kto podejmował decyzje, o czym się milczało przy stole, co uchodziło za normalne. I to właśnie ona ustawia Wasze dzisiejsze odruchy: sposób, w jaki dzielicie pieniądze, ton pierwszej minuty kłótni, kształt niedzielnego popołudnia.

Dlatego ta lista omija wspominki. Każde pytanie da się skończyć dopowiedzeniem „a jak jest u nas?" i właśnie wtedy robi się naprawdę ciekawie. Jeśli szukacie pytań o to, kim jesteście dzisiaj, temu służą głębokie pytania dla par. Tu patrzycie w jedno konkretne miejsce: w domy, z których każde z Was przyszło.

Dom i codzienność

Zwykłe dni mówią o domu więcej niż uroczystości, więc pierwsza grupa zaczyna od parteru. Odpowiedzi bywają krótkie i to nie szkodzi: za każdym „u nas tak było" stoi jakieś „i dlatego dziś robię tak samo" albo „i dlatego robię dokładnie odwrotnie".

  1. Jak się u Ciebie w domu mówiło o pieniądzach: otwarcie, szeptem czy wcale?
  2. Co się działo w niedzielę, kiedy nic się nie działo?
  3. Kto podejmował decyzje: jedna osoba, oboje rodzice czy nikt na głos?
  4. Jak wyglądały święta: kto je przygotowywał, a kto tylko siadał do stołu?
  5. Za co się w Twoim domu chwaliło, a co dobrego przechodziło bez słowa?
  6. Co było oczywiste, a co całkiem nie do pomyślenia?
  7. Co jadło się na okrągło, a czego nie kupowało się nigdy i dlaczego?
  8. Jak wyglądał poranek w dzień szkolny i kto wstawał pierwszy?

Emocje i relacje

Druga grupa wchodzi tam, gdzie każda rodzina ma własny klimat: w złość, czułość i milczenie. Te pytania nikogo nie oceniają. Każdy dom jakoś sobie radził z uczuciami i właśnie to „jakoś" jest tu całą odpowiedzią.

  1. Jak się u Ciebie kłócono: głośno, cicho czy wcale?
  2. A jak się godzono: rozmową, gestem, czy następnego ranka wszystko było „normalne"?
  3. Kto kogo przytulał?
  4. Jak się mówiło „kocham Cię": wprost czy na swój sposób?
  5. Co się działo, kiedy ktoś płakał?
  6. Do kogo szło się z problemem, a z czym zostawało się samemu?
  7. O czym się nie mówiło, choć wszyscy wiedzieli?
  8. Po czym było widać, że rodzice się kochają?

Co przenosicie dalej

Trzecia grupa łączy tamte domy z Waszym. Tu najłatwiej o zaskoczenie, bo własne odruchy widać dopiero wtedy, kiedy ktoś o nie zapyta. I tu też najczęściej okazuje się, że coś, co jedno z Was uważało za „normalne u wszystkich", istniało tylko w jednym domu na świecie.

  1. Co z Twojego domu chcesz zatrzymać u nas na zawsze?
  2. Czego obiecujesz sobie nie powtarzać i jak Ci to wychodzi?
  3. W których swoich reakcjach słyszysz swoich rodziców?
  4. Które z moich domowych przyzwyczajeń było dla Ciebie na początku najdziwniejsze?
  5. Co robimy u nas inaczej niż w obu naszych domach i skąd się to wzięło?
  6. Jak wyglądałaby Twoja idealna niedziela, gdybyśmy mogli ułożyć ją od zera?
  7. O co z mojego dzieciństwa chcesz zapytać, choć nigdy nie było okazji?
  8. Czyje święta wygrywają u nas: to była decyzja czy tak wyszło?

Jeśli przy pieniądzach i świętach zejdziecie z przeszłości na plany, to dobry znak. Na tę rozmowę jest osobna lista: rozmowy przed ślubem. Działa także wtedy, gdy ślubu nie planujecie, bo tematy są dokładnie te same.

Jak pytać, żeby nie wyszło przesłuchanie

Jedno pytanie na wieczór wystarczy. Ta lista to materiał na kilka tygodni, na spacery, kolacje i wspólne zmywanie, a zadana w całości jednego wieczoru zamienia rozmowę w ankietę. Dobrze działa też wybór na chybił trafił: jedno z Was podaje numer od 1 do 24, drugie czyta pytanie na głos. Odpowiadajcie oboje na to samo pytanie: zadane tylko w jedną stronę robi z jednego z Was dziennikarza, a z drugiego bohatera wywiadu.

Najlepsza część zaczyna się po odpowiedzi, przy dopowiedzeniu „a jak jest u nas?". Niech przy tym odpowiedź ma prawo zostać po prostu odpowiedzią: opowieść o tym, jak było, nie musi się kończyć wnioskiem o Waszym związku. Wystarczy, że oboje wiecie więcej niż przed rozmową.

Niektóre drzwi otwierają się wolno. Jeśli pytanie trafia w miejsce, o którym drugie nie chce dziś mówić, można je pominąć bez tłumaczenia i nic nie przepada. Zadaniem tego, kto pyta, jest wtedy jedno: słuchać tak, żeby chciało się mówić.

Czego jeszcze sobie nie powiedzieliście

Rozmowa o domach, z których przyszliście, otwiera jeden obszar wspólnego milczenia. Dane z gry pokazują drugi. Wśród 4377 par, w których oboje ukończyli quiz Privé (razem 62 060 wspólnych odpowiedzi), 28,8% ma co najmniej jedną rzecz, na którą oboje mają ochotę, ale każde zaznaczyło „chcę, ale się wstydzę". Oboje czegoś chcą i oboje czekają, aż zacznie to drugie. A wspólne „tak" istnieje niemal zawsze: ma je 98,0% par.

Pierwsza runda Privé to 12 pytań i jest darmowa. Odpowiadacie osobno, każde na swoim telefonie, a przy odważniejszych rzeczach ujawnia się wyłącznie wspólne „tak", więc pojedyncza odpowiedź zostaje niewidoczna. Po wieczorze z pytaniami o dom to naturalny następny krok: sprawdzić, czego oboje chcecie, choć żadne jeszcze tego nie powiedziało.